Jezioro Tarnobrzeskie Baza Nurkowa Machów

Jezioro Tarnobrzeskie – Baza Nurkowa Machów

Jezioro Tarnobrzeskie – poszukiwanie nowych miejsc nurkowych.

W majowy weekend, Jezioro Tarnobrzeskie oraz zlokalizowana nad nim Baza Nurkowa Machów, została odwiedzona przez naszą nurkową ekipę po raz pierwszy. I tak od momentu zamknięcia Zakrzówka, staramy się jak najwięcej jeździć po Polsce oraz poznawać inne miejsca nurkowe.

Baza Nurkowa Machów zlokalizowana jest nad Jeziorem Tarnobrzeskim, tuż na granicy województwa świętokrzyskiego oraz podkarpackiego bezpośrednio przy prawym brzegu Wisły. Jezioro Tarnobrzeskie, jest jeziorem stosunkowo młodym, które powstało na skutek zalania dawnej kopalni siarki w miejscowości Machów. Jest to jedno z najczystszych jezior w kraju gdyż 90% wpuszczonej wody ma I klasę czystości. Jako ciekawostkę warto dodać, że likwidacja kopalni siarki “Machów” trwała od 1994 roku aż do roku 2009, kiedy to obszar po wyrobisku został całkowicie zalany wodą pochodzącą z płynącej obok Wisły. Jak podają różne źródła, Skarb Państwa miał wydać na ten cel 1,5 miliarda złotych.

Jezioro Tarnobrzeskie mieści się na obszarze 455 ha, a jego maksymalna głębokość wynosi 42 m. Jest to czwarty, najgłębszy sztuczny zbiornik w Polsce. Na dzień dzisiejszy trwa eksploracja najgłębszych obszarów jeziora. Według operatora bazy nurkowej została odnaleziona głębokość 45 metrów, jednak ostatecznie najgłębsze miejsce nie zostało jeszcze oficjalnie oznaczone. Biorąc pod uwagę, fakt że do tej pory nurkowaliśmy głównie w kamieniołomach, to ogrom jeziora robi niesamowite wrażenie. Wszak my krakusy, nie jesteśmy przyzwyczajeni do wielkich jezior. Warto dodać, że Jezioro Tarnobrzeskie, jest aż pięciokrotnie mniejszy od Jezioro Solińskiego, nad które na pewno też kiedyś się wybierzemy.

Współrzędne geograficzne:

Szerokość geograficzna: 50.543541 N
Długość geograficzna: 21.642053 E
Wysokość: 101 m n.p.m.

baza nurkowa machów
Jezioro Tarnobrzeskie.

Baza nurkowa Machów

Baza nurkowa Machów jest bazą bardzo małą, w której panuje kameralna atmosfera. Wejściówka kosztu 25 złotych za osobę nurkującą oraz 15 za osobę nienurkująca. Teren bazy jest ogrodzony i podzielony na dwie części: tzw. lotnisko czyli parking oraz teren przeznaczony dla nurków. Parking jest duży, więc bez problemu pomieści wiele samochodów. Podejrzewam, że można by nawet na nim trochę pobiwakować, jednak to należałoby potwierdzić u operatora bazy nurkowej.

Część przeznaczona dla nurków składa się z kilku zadaszonych wiat oraz stołów na których można sklarować sprzęt przed wejściem do wody. Podczas naszego pobytu można było zaobserwować konstrukcje powstających nowych wiat. Generalnie w bazie nurkowej obowiązuje zasada, że w momencie wejścia do wody cały sprzęt tj. torby, skrzynki, kalfasty powinny być schowane w samochodzie lub odsunięte na bok, tak aby inni nurkowie mogli przygotować się na nurkowanie wykorzystując dostępne stoły lub wiaty. Innymi słowy, wiata która zajmujesz jest tak długo w Twojej dyspozycji dopóki nie wejdziesz do wody. Jest również miejsce przeznaczone na grilla.

Baza nurkowa Machów, jest idealnym miejscem do wypoczynku zarówno dla nurków jak również ich rodzin. Wejście do wody jest łagodnie opadające, dno piaszczyste wzmocnione betonowymi ażurami. Przy bazie nurkowej jest również krótki pomost, z którego można ruszyć na nurkowanie z łodzi na drugim brzegu jeziora. Do dyspozycji osoby korzystające z bazy mają również zaplecze sanitarne. Na miejscu funkcjonuje wypożyczalnia sprzętu oraz sprężarkownia.

Pierwsze koty za płoty

To był nasz pierwszy raz nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Baza nurkowa Machów zaskoczyła nas swoją kameralną atmosferą. Takiego luzu oraz spokoju nie spotkaliśmy nigdzie indziej. Koparki oraz Zakrzówek, zawsze były wypełnione po brzegi nurkami. Tutaj było inaczej. My przyjechaliśmy na dwa samochody, a w sumie na lotnisku (parkingu) było ich może sześć. Niezbyt wiele jak na piękną majową sobotę.

Podczas naszego pobytu, została zwodowana motorówka, która może wywieźć nurków na drugą stronę jeziora lub w rejon najgłębszego miejsca. Z płetwy jest ono niestety bardzo ale to bardzo trudno dostępne ponieważ przysłowiowy korek znajduje się około dwóch kilometrów od bazy. Koszt dopłynięcia motorówką do najgłębszego miejsca to 20 zł/osoba. Nie jest to dużo biorąc pod uwagę, że motorówka czeka na nurków na środku jeziora do momentu aż zakończą nurkowanie. Pomimo przygotowanego zapasu gazów, nie udało nam się zanurkować z wykorzystaniem motorówki, ponieważ została ona zwodowana dopiero popołudniu. Trochę szkoda…

Na miejscu mamy dostępną dużą wydrukowaną mapę atrakcji znajdujących się pod wodą. Można ją również zobaczyć w internecie na stronie internetowej bazy nurkowej Machów. Niestety nie mieliśmy za wiele szczęścia i nie trafiliśmy na dobrą widoczność pod wodą. Do głębokości 10 metrów widoczność była na poziomie 2-3 metrów. Głębiej było już lepiej bo około 6-8 metrów. Niby lepiej ale mimo wszystko bez szaleństwa. No cóż, nigdy nie wiesz co zobaczysz pod wodą do póki do niej nie wejdziesz. Pomimo mętnej wody, wykonaliśmy dwa nurkowania. Pierwsze 40 minut, a drugie 104 minuty. Temperatura wody na powierzchni wynosiła 13°C, natomiast na dnie było 4°C. Ojj dawno tak nie zmarzłem podczas nurkowania. Niby 4°C ale odczuwalny był niemiłosierny chłód.

Z uwagi na kiepską widoczność pod powierzchnią wody, nie zrobiliśmy żadnych zdjęć. Trochę szkoda bo myślałem, że będzie coś nowego w galerii nurkowej. Będziemy musieli przyjechać na nurkowanie i na zdjęcia jeszcze raz nad Jezioro Tarnobrzeskie. Z tego co udało się nam ustalić, najlepsza widoczność jest na przełomie czerwca i lipca. Podobno sięga ona wówczas do 10 – 15 metrów. Trzeba będzie to sprawdzić!

Znajdziesz nas również w serwisach społecznościowych:
Facebook: www.facebook.com/NurkowacKazdyMoze
Instagram: www.instagram.com/just_dive

0 komentarze/y

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *