Czy nurkowanie jest bezpieczne? Rozwiewamy wątpliwości!

O bezpieczeństwie w nurkowaniu moim zdaniem można mówić dużo, i to bardzo dużo. Po tych dziesięciu latach spędzonych „pod wodą”, mogę śmiało odpowiedzieć na pytanie: „Czy nurkowanie jest bezpieczne?”. I moja odpowiedź zabrzmi : tak, ale tylko wtedy gdy przestrzegamy zasad i nurkujemy w ramach swoich limitów. Myślisz sobie pewnie: „Ale z niego konserwatysta. Wręcz stary dziad.” Może i tak, ale za to żywy.

Przestrzeganie zasad jest kluczowe nie tylko w nurkowaniu, ale też w innych sportach z grupy tzw. sportów ekstremalnych. Oprócz przestrzegania zasad moim zdaniem trzeba również mieć świadomość tego, jakie mogą być konsekwencje naszej nonszalancji. Oczywiście zaraz  mogą pojawić się głosy, które powiedzą że przestrzeganie zasad to tylko minimalizowanie ryzyka. Tak zgadza się, ale to właśnie minimalizowanie ryzyka i zapobieganie powstawania sytuacji krytycznych, stresujących ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo w nurkowaniu. Wielokrotnie spotykałem się w swojej karierze z nurkami (obu płci), którzy mieli bardzo wysokie poczucie bezpieczeństwa. Niestety, jest też druga strona tego medalu. Zapominamy o zasadach bezpieczeństwa, obniżamy naszą czujność. Człowiek chyba ma to już w swojej naturze, że jak coś uznaje za względnie bezpieczne, to przestrzeganie zasad bezpieczeństwa odkłada gdzieś na bok. Zaczynamy robić ustępstwa, wyjątki, przecież „Co ma się stać? Mam ponad 400 nurkowań, dam sobie radę.” Właśnie wtedy ryzyko i prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji kryzysowej gwałtownie wzrasta.

Kursy i szkolenia nurkowania

Właściwe wyszkolenie, udział w kursach nurkowania oraz warsztatach wydaje się być naturalną drogą nurka do minimalizowania ryzyka. Oczywiście sam udział w kursie nurkowania nie zrobi z Ciebie Alfy i Omegi, nie staniesz się mistrzem, ekspertem z dnia na dzień. To co zyskasz to solidna podbudowa, fundament do tego aby się rozwijać i jednocześnie dbać o bezpieczeństwo. Doświadczenie to coś, co nabywa się cały czas. Na pewno nie zdobędziesz doświadczenia po 20 czy 30 nurkowaniach. W zależności od tego w jakim akwenie nurkujesz, może ono przyjść wcześniej lub później. Jednak to co mogę stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa to fakt, że kiedyś pojawi się również u Ciebie to „uczucie”. Uczucie że jesteś tak dobrym nurkiem, tak doświadczonym, że poradzisz sobie w każdej sytuacji i w każdych warunkach. I wtedy też pojawia się pokusa, bardzo silna, żeby zrobić coś więcej, coś po za swoje limity, wyszkolenie.

O nurkowaniu poza swoimi limitami

Jako dobry przykład poruszę tutaj nurkowanie nocne. Osobiście to jedno z moich ulubionych nurkowań. Podwodny świat jest wtedy zupełnie inny niż ten, który znamy z nurkowania dziennego. Towarzyszy nam również nieco większa adrenalina, więcej emocji. Często kursanci pytają mnie czy mogą zanurkować ze mną w nocy. Owszem, ale czy masz kurs nurkowania nocnego? Zazwyczaj pada odpowiedź „Nie”. Nie masz kursu nurkowania nocnego, to bardzo mi przykro ale nie zanurkuję z Tobą po zachodzie słońca. Uzasadnienie podjętej przeze mnie decyzji  jest następujące:

Po pierwsze:

Jako instruktor nie mogę Cię tak po prostu wziąć na nurkowanie nocne, tylko dlatego, że masz na to ochotę. Nawet jeśli jesteś moim najlepszym przyjacielem, to nie mogę tego zrobić. Ba! Nawet tym bardziej tego nie zrobię. Po prostu wiem jakie ryzyko wiąże się z nurkowaniem nocnym. Gdyby doszło do jakiegokolwiek wypadku nurkowego, to chyba możesz sobie wyobrazić z jak poważnymi konsekwencjami musiałbym się liczyć.

Po drugie:

Nawet jako zwykły nurek, mający przeszkolenie z zakresu nurkowania nocnego bałbym się z Tobą iść pod wodę. W naszym duecie byłbyś, przepraszam za sformułowanie „najsłabszym ogniwem”. Nie wiem jakbyś się zachował w sytuacji kryzysowej. Czy umiałbyś myśleć racjonalnie? Czy byłbyś wstanie mi pomóc, gdyby zaszła taka potrzeba? Celowo nie odpowiem na te pytania i pozostawię Tobie znalezienie na nie odpowiedzi, tak abyś sam mógł odpowiedzieć na pytanie czy nurkowanie jest bezpieczne.

Oczywiście nikt nie zabroni Ci iść na nurkowanie nocne gdy nie masz do tego uprawnień. Możesz nawet wziąć ze sobą drugiego nurka albo iść sam. Jak wolisz. Tylko miej na uwadze to, że gdy cokolwiek się wydarzy podczas takiego nurkowania to żadne ubezpieczenie nurkowe, nawet DAN nie pokryje kosztów Twojego leczenia. Bo nurkowałeś niezgodnie ze swoim wyszkoleniem.  Dlatego też gorąco polecam i zachęcam do przestrzegania standardów nurkowych. Jeśli zaczniesz ich przestrzegać od samego początku to wykształcisz u siebie właściwe podejście do nurkowania.

Kto ponosi odpowiedzialność? Nurek czy centrum nurkowe?

Oczywistym jest, że centrum nurkowe z którego usług korzystamy, powinni zrobić wszystko aby nasze nurkowania były przyjemne i przede wszystkim bezpieczne. To na ich barkach spoczywa ten obowiązek i powinny zrobić wszystko, aby wypadków nurkowych było jak najmniej. Każdy z nas kto jedzie na wakacje i nurkuje z konkretnym centrum nurkowym, oczekuje bezpieczeństwa. Nie zastanawiamy się nad tym jakie mają procedury ratunkowe mają wdrożone – po prostu bierzemy to za pewnego rodzaju wartość stałą, która po prostu jest. To w końcu na właścicielach centrum nurkowego spoczywa obowiązek zapewnienia nam bezpieczeństwa, dostosowania miejsca nurkowego do panujących warunków na morzu. Ale uwaga. Nurkowie również ponoszą dużą odpowiedzialność za bezpieczne nurkowanie swoje oraz innych uczestników wyjazdu. Można powiedzieć, że jest to swego wzajemnie zazębiająca się machina.

Świadomość obecnego ryzyka i własnych ludzkich ograniczeń, poszerzanie swojej wiedzy, branie udziału w kursach i warsztatach nurkowych, właściwy serwis sprzętu, przestrzeganie zasad bezpiecznego nurkowania, planowanie nurkowania, partnerstwo – to właśnie te czynniki mają znaczny wpływ na podniesienie bezpieczeństwa w nurkowaniu. Gdy każdy nurek właściwie podejdzie do tego zagadnienia, to myślę że bez większych problemów odpowie sobie i innym na pytanie czy nurkowanie jest bezpieczne.

0 komentarze/y

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *