Daedalus Reef - relacja z safari nurkowego cz.1 1szkoła nurkowania kraków

Daedalus Reef – relacja z safari nurkowego cz.1

Daedalus Reef

Daedalus reef, Abu Kizan. Nazwa Daedalus została nadana przez Admiralicję Brytyjską. Było to dowództwo brytyjskiej Królewskiej Marynarki Wojennej, które odpowiedzialne było za sporządzanie map żeglugi morskiej. Druga nazwa, Abu Kizan, pochodzi od arabskiego słowa „kizan”, które oznacza garnki. Dlaczego garnki? A no dlatego, że na północnej ścianie rafy kiedyś spoczywał wrak statku przewożący ładunek garnków, który rozbił się o rafę morską. Dzisiaj po wraku nie zostało już zbyt wiele śladów, ponieważ został on zniszczony przez morskie fale i prądy.

Na Daedalus Reef wypłynęliśmy z Brothers Island około godziny 17, tak aby podczas nocnego rejsu pokonać dystans dzielący nas od rafy Daedalus. Kolacja zaplanowana jest podczas rejsu, żeby nie tracić zbędnie czasu na postój przy Little Brother. Spokojne morze, delikatne kołysanie naszą łodzią Sea Serpent pozwala na zjedzenie kolacji w spokoju. Tym razem nie musimy łapać kubków z herbatą, która towarzyszyła nam do kolacji.

Daedalus Reef - relacja z safari nurkowego cz.1 2szkoła nurkowania kraków
Wyspa Big Brother z której wypłynęliśmy na nocny rejs w kierunku rafy Daedalus.

Podczas wieczornego rejsu towarzyszy nam pięknie rozgwieżdżone niebo. Brak świateł miejskich sprawia, że na niebie gołym okiem jesteśmy w stanie dostrzec ogrom, a nawet prze-ogrom otaczającego nas wszechświata. I każdy kto choć trochę oddalił się od miasta na obserwację nocnego nieba doskonale wie o czym mówię. Myślę, że tak rozgwieżdżonego nieba z możliwością spojrzenia na całą Drogę Mleczną na pewno jeszcze nie widzieliście! W tak piękne niebo chciałoby się patrzeć przez całą noc. Aż szkoda czasu na sen! Jednak zdrowy rozsądek podpowiada, aby położyć się w miarę wcześnie. Kolejny dzień zapowiada się bardzo interesująco. I tym samym, jednostajny i rytmiczny warkot silników napędzających naszą łódkę, w połączeniu z delikatnym bujaniem sprawia, że zasypiamy niczym bobaski w objęciach matki.

Cumowanie w środku nocy na Daedalus

Około godziny 4 nad ranem błogi sen przerywa nagła zmiana rytmu pracy silników. Będąc ciągle w sennym amoku dociera do nas, że dopłynęliśmy na Daedalus. Środek nocy. Po odgłosach dochodzących do naszych kajut prosto z maszynowni, wiemy że tam u góry, obsługa łodzi w egipskich ciemnościach poszukuje lin kotwicznych i cumuje nasz statek. Przemyślenia bardzo głębokie jak na panującą godzinę. To uświadamia nas również, że budziki zadzwonią lada moment.

I tak też się dzieje. O godzinie 5.30, jak co dzień dzwoni budzik. Tak naprawdę 30 minut przed pobudką, którą codziennie serwowali nam nasi nurkowi przewodnicy. Jednak nie to jest istotą rzeczy. Wschód słońca. Choć nigdy wcześniej się na niego nie umawialiśmy, na wschód słońca wstajemy wszyscy razem. Wschody, jak i zachody słońca mają w sobie coś magicznego i fascynującego, a zwłaszcza te na łodzi na środku morza, gdzie słońce chowa się i wychodzi prosto z wody. Zachód słońca może zobaczyć każdy, natomiast wschód słońca jest tylko dla garstki. W delikatnym brzasku wychodzimy z naszych kajut na główny pokład.

W międzyczasie niektórzy z nas szykują poranną kawę. Z kubkiem kawy w ręku wychodzimy z salonu i naszym oczom ukazuje się ogromna ilość zacumowanych łodzi. Gdzieś w oddali, pomiędzy łodziami można dostrzec powoli wschodzące słońce. Prawdę mówiąc, takim widokiem jesteśmy zaskoczeni. Na poprzednich miejscach nurkowych były maksymalnie 3 łodzie, a tu? Tu naliczyliśmy ich aż 20! A na każdej łodzi było między 20 a 30 osób. Wiedzieliśmy, że tego dnia czeka na nas tłok pod wodą.

daedalus rafa koralowa miejsce postoju
Łodzie zaktowiczone do rafy koralowej Daedalus na Morzu Czerwonym w Egipcie.

Rafa Daedalus dostępna jest tylko z łodzi, które przypływają w to miejsce w ramach safari nurkowego i często jest również miejscem nocnego postoju. Z dna Morza Czerwonego, niemalże w połowie drogi pomiędzy Egiptem a Arabią Saudyjską wyłania się rafa koralowa – Daedalus Reef. Miejsce bardzo charakterystyczne zarówno na powierzchni wody, jak i pod nią. Rafa o długości około 600 i szerokości około 200 metrów. Różnie źródła podają, ale nie to jest najważniejsze 😉 Najważniejsze jest to, co widzieliśmy podczas nurkowania na Daedalus.

Morska latarnia na Daedalus, która przyciąga rekiny i nurków

Na rafie w 1863 roku została zbudowana latarnia morska o wysokości 33 metrów. W kolejnych latach funkcjonowania latarni morskiej, w roku 1931 została wzniesiona jej nowa konstrukcja. W roku 1993 przeszła ona remont i służy marynarzom oraz wojsku do dnia dzisiejszego. Charakterystyczna barwa w biało-czarne pasy oraz migotanie światła w sekwencji błysków 2+1 co 12 sekund, sprawia, że jest ona widoczna z odległości 15 Nmi, czyli niespełna 30 km!

Daedalus Reef - relacja z safari nurkowego cz.1 3szkoła nurkowania kraków
Latarnia morska na rafie Daedalus.

Miejsce to jest tak bardzo popularne przez fakt występowania silnych prądów opływających rafę. Niosą one ze sobą pożywienie dla morskich stworzeń – tych małych i tych dużych. Rafa z kolei stanowi doskonałe miejsce odpoczynku dla zwierząt podczas migracji przez środek Morza Czerwonego. Jednak to co sprowadza w te rejony nurków, to bardzo często występujące rekiny młoty. Jest to główna atrakcja, która ściąga w to miejsce setki nurków. Oprócz rekinów młotów, kosogonów, longimanusów, można również spotkać ogromne ławice barakud, Napoleony oraz inne duże ryby wędrowne.

rafa koralowa na Daedalus
Fragment Rafy koralowej na Daedalus.

C.D.N.

Znajdziesz nas również w serwisach społecznościowych:
Facebook: www.facebook.com/NurkowacKazdyMoze
Instagram: www.instagram.com/just_dive
LinkedIn: www.linkedin.com/company/just-dive/

0 komentarze/y

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *