Witamy na Brothers Islands 1szkoła nurkowania kraków

Witamy na Brothers Islands

Dzień na Brothers Islands

Błysk latarni morskiej usytuowanej na Brothers Islands wyznacza drogę łodzi do kolejnego miejsca nurkowego, które odwiedzimy podczas naszego sześciodniowego rejsu. Sen przykrył zmęczone powieki nie dając nam możliwości wypatrywania światła latarni morskiej na linii horyzontu. Na Brothers Islands dopływamy około godziny 3 nad ranem. Mimo tego, że dla nas jest to środek nocy, a przed sobą mamy jeszcze prawie 2,5 godziny snu, to dla załogi jest to czas pracy oraz cumowania łodzi.

Nasze budziki dzwonią o godzinie 5.30, tak jak w każdy poprzedni dzień. Tak, tym razem również postanowiliśmy wstać na wschód słońca. Wschody słońca mają w sobie coś magicznego i spektakularnego, dzięki czemu ranne wstawanie nie jest aż tak bardzo bolesne. Z drugiej strony pokażcie mi nurka, który ma problem ze wstawaniem o tej godzinie? Jeszcze takiego nie poznałem, bo wizja braku tłumów pod wodą zawsze przyprawia o uśmiech na twarzy… Zwłaszcza jak wiesz o tym, że krótko po wschodzie słońca będziesz mógł wskoczyć do ciepłej wody i zanurzyć się w bezkresnym błękicie. Tym bardziej, że oprócz nas na Brothersach są jeszcze dwie inne łodzie.

Plan dnia jak zwykle jest bardzo prosty, klarowny i powtarzalny. Odprawa, nurkowanie, śniadanie, odprawa, nurkowanie, obiad, odprawa, nurkowanie, kolacja, czas na sen. Eat, sleep, dive, repeat please. Podczas pierwszej porannej odprawy nasz przewodnik daje nam krótką lekcję historii związaną z nazewnictwem oraz historią miejsca, w którym przyjdzie nam za chwilę nurkować. W tym miejscu dowiadujemy się również o prawdzie dla nas oczywistej, że będziemy wchodzić do wody tego dnia jako drudzy. Mamy nadzieję, że szczęście nam dopisze i będziemy mogli zobaczyć to, po co to tutaj przypłynęliśmy. Kosogony, zwane również lisami morskimi. Bardzo płochliwe i majestatyczne, z ogonem o długości 1/3 długości całego ciała.

Dlaczego Brothers Islands?

El Ikhwa Islands, bo taką nazwę w języku arabskim noszą słynne Brothers Islands, oznaczają wyspy braterstwa. Co ciekawe, są to typowe wyspy wulkaniczne, a nie rafy koralowe, tak jak to było w przypadku Elphinstone czy Daedalus. Świadczy o tym choćby fakt ułożenia poziomych pasów zastygniętej magmy na wyspie Dużego Brata. Dwie małe wysepki, umiejscowione w osi północ-południe oddalone są od siebie o około jeden kilometr. Z informacji uzyskanych od naszych przewodników dowiedzieliśmy się, że są one ze sobą połączone podwodnym grzbietem zaczynającym się na głębokości około 60-70 metrów.

Na Brothers Islands spoczywają zatopione dwa wraki: Aida i Numida. Oba były statkami transportowymi, które zatonęły w północnej części Big Brothers Islands. Chciałbym móc napisać o nich coś więcej, lecz niestety tym razem nie było nam dane zanurkować na wspomnianych wrakach. Silny prąd uderzający w Brothers Islands od północny uniemożliwił nam zanurkowanie po tamtej stronie wyspy. Cóż, pozostaje nam tylko przypłynąć na Brothersy w innym terminie albo zapisać je w swojej pamięci i wyruszyć gdzieś dalej w nurkowy świat. Ta druga opcja brzmi bardziej kusząco, prawda?

Na wyspie Dużego Brata jest zlokalizowana wspomniana wcześniej latarnia morska, która jest oficjalnym punktem nawigacyjnym po Morzu Czerwonym. Podobnie jak na Daedalusie, tutaj wojsko także pełni kilkutygodniową służbę. A wiecie skąd się wzięła nazwa Brothers Islands? Od latarni morskiej, a nie tak jak wiele osób mylnie sądzi, że od bliźniaczego położenia wysp. Latarnia morska została wzniesiona przez brytyjską firmę gazowniczą o nazwie Brothers Company i na ich cześć wysypy zostały nazwane jako Brothers Islands. Co ciekawe, ta sama firma wybudowała również latarnię morską na rafie Daedalus.

Brothers Islands
Rafa koralowa na Brothers Islands

Wskakujemy do wody!

Pierwsze dwa nurkowania w poszukiwaniu kosogonów wykonujemy na wyspie Dużego Brata. Z uwagi na silny, północny prąd oraz duże fale, wskakujemy do wody na pustych jacketach. Nurkowanie wykonujemy z macierzystej jednostki, która zacumowana jest bardzo blisko wschodniej ściany Big Brothers Islands. Cała grupą spotykamy się w błękitnej toni na głębokości około 8-10 metrów, skąd dopiero ruszamy w głębsze partie wody. Naszym celem są ogromne formacje rafy koralowej, wyglądem przypominające ogromne kule położone na morskim dnie. Znajdują się one na głębokości około 35-40 metrów i doskonale ochraniają przed występującymi przy dnie prądami morskimi. Dzięki zawirowaniom wody, które występują w tym miejscu, bardzo często można się spotkać tu z kosogonami.

Bardzo często, nie znaczy zawsze. Tym razem szczęście ponownie nas opuściło i nic nie widzieliśmy. Szkoda, bo człowiek trochę się jednak na to napalił i łudził, że jednak uda się je zobaczyć. Mimo wszystko nurkowanie to było bardzo atrakcyjne, bo jak zawsze zachwycił nas podwodny krajobraz oraz morskie życie. W płytszych warstwach wody występowało bardzo dużo gatunków ryb, których do tej pory nie mogliśmy oglądać w żadnym innym miejscu w Egipcie. To oczywiście dało duże możliwości fotograficzne, które przełożyły się na piękne zdjęcia z tego nurkowania. Ponadto, ściany wyspy Dużego Brata pokryte są ogromną ilością miękkich koralowców, które falując z ruchem wody tworząc niesamowite widowisko.

Nurkowanie kończyliśmy na głębokości 5 metrów w pobliżu naszej łodzi. Liczyliśmy, że przypłynie na spotkanie z nami żarłacz białopłetwy. Niestety, pomimo wielu minut spędzonych pod powierzchnią wody z aparatem gotowym do ustrzelenia zdjęć, do takiego spotkania nie doszło. Co za szkoda! Warto też wspomnieć, że nowym doświadczeniem dla większości członków naszej grupy było wychodzenie na łódź przy wzburzonym morzu. A uwierzcie, że otwarte morze naprawdę potrafi się wzburzyć w mgnieniu oka. Silne fale kołysały nie tylko naszą łodzią, ale także drabinkami, którymi wychodziliśmy na pokład. Niestety, nie obyło się bez kilku drobnych perturbacji, ale na szczęście skończyło się to tylko siniakami.

Witamy na Brothers Islands 2szkoła nurkowania kraków
Ławica barakud na Brothers Islands

Small Brother Island

Wyspa Małego Brata oddalona jest o około jeden kilometr. Przemieszczenie się tam na nasze trzecie nurkowanie zajmuje nam dosłownie 10 minut. Między jednym a drugim łykiem kawy, nasza łódka cumuje w nowym miejscu, a my po raz kolejny nie możemy się doczekać kiedy znów wskoczymy do wody. Plan na nurkowanie obejmował przepłynięcie zodiakiem w północną część wyspy i następnie powrót wraz z nurtem w kierunku łodzi. To co nas najbardziej zauroczyło to przepiękne, ogromne i niesamowicie ubarwione różnej maści koralowce. Drugiego takiego miejsca w całym Egipcie nie ma! Gdybym mógł wybrać, to chyba wszystkie trzy nurkowania, które wykonaliśmy tego dnia zrobiłbym właśnie tutaj, na Małym Bracie.

Podczas tego nurkowania towarzyszyły nam również ogromne ławice barakud oraz napoleony, które przepływały sobie niespiesznie w oddali, nie zawracając na nas uwagi. Był nawet jeden, który chętnie się z nami bawił, dając się nagrywać z każdej strony i pięknie prezentując swoje kształty z każdej możliwej strony. Bez zawahania można rzec, że traktuje nurków jak przyjaciół, a uwierzcie, że pod wodą interakcja z takimi stworami sprawia naprawdę olbrzymią radość! To jest jedna z tych rzeczy, która powoduje, że obcowanie z podwodnym światem uzależnia.

Witamy na Brothers Islands 3szkoła nurkowania kraków

Mapa nurkowa Brothers Islands

Znajdziesz nas również w serwisach społecznościowych:
Facebook: www.facebook.com/NurkowacKazdyMoze
Instagram: www.instagram.com/just_dive
LinkedIn: www.linkedin.com/company/just-dive/

0 komentarze/y

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *