Nurkowanie w Dahab – The Islands oraz Eel Garden

Nurkowanie w Dahab

Dziś przygotowaliśmy dla Was krótkie wspomnienie z dwóch nurkowań, które wykonaliśmy w złotym mieście Dahab. Oczywiście oprócz samego słowa pisanego zapraszamy Was do zapoznania się ze zdjęciami, z naszych wyjazdów nurkowych do Dahab.

Czas ucieka, jak powietrze z butli nurkowej...

Kolejny dzień w złotym mieście i kolejne dwa nurkowania już za nami. Dzisiejsze nurkowanie wykonaliśmy w krętych labiryntach koralowców. Cudowna rafa, położona praktycznie w centrum Dhab o wdzięcznej nazwie The Islands okazała się magicznym miejscem do nurkowania. Nasze nurkowanie początkowo przypominało nurkowanie jaskiniowe, ponieważ aby dostać się do laguny, musieliśmy przepłynąć przez wąską szczelinę w rafie. Kilkumetrowy korytarz, o długości około 5 metrów wyprowadził nas na wielki piaszczysty obszar położony około 6 metrów pod powierzchnią wody.

Gdy cała ekipa nurków wypłynęła z wąskiego przesmyku, udaliśmy się na podwodną wycieczkę wśród wielkich formacji koralowców. Ergi położone jeden obok drugiego tętniły życiem. Po wypłynięciu z podwodnego labiryntu koralowców natknęliśmy się na wielką ławicę maleńkich, około 20 centymetrowych barakud. Podczas naszego 68 minutowego nurkowania mieliśmy możliwość podziwiania między innymi rybę-krokodyla, nadymkę oraz skrzydlice, które można spotkać niemalże podczas każdego nurkowania.

Głęboko nie znaczy lepiej

The Islands, jak się okazało są prawdziwymi wyspami koralowców, które każdy nurek ma możliwość opłynięcia z każdej strony. Nurkowanie na tej rafie udowodniło nam po raz kolejny, że przyjemne nurkowanie wcale nie musi być głębokie aby było przyjemne - wręcz przeciwnie, czym płycej, tym lepiej, bo jest więcej morskich żyjątek, więcej światła, a co za tym idzie, więcej rzeczy można dostrzec.

Kolejne nurkowanie, wykonaliśmy w miejscu położonym nieopodal naszego apartamentu, w którym mieszkamy podczas naszej wyprawy nurkowej. Eel Garden, rafa piękna i niezwykła w swojej prostocie. Stromo opadające piaszczyste dno, przeważnie nie zapowiada ciekawych widoków pod powierzchnią wody, lecz ku naszemu zaskoczeniu, właśnie to zniechęcająco wyglądające piaszczyste dno, tętniło życiem. Z morskiego piasku wychodziły węgorze, które poruszały się w jednym tempie, tańcząc do tej samej melodii słyszanej tylko przez nie. Gdy minęliśmy strome zbocze tańczących węgorzy, napotkaliśmy na swojej drodze niesamowite stworzenia, którymi były ryby piramidy. Te stworzenia, przypominające swoją budową piramidy pomimo swoich mało opływowych kształtów zwinnie poruszały się tuż nad dnem, towarzysząc nam podczas wypłycania do 15 metra.

Sprawne oko naszego egipskiego przewodnika, wychwyciło prawdziwego morskiego kameleona - stonefish'a. Ryba kamień, bo taką ma polską nazwę to stworzenie, przypomina do złudzenia kamień. Nie bez powodu została tak nazwana, ponieważ gdy siądzie na rafie staje się jej częścią pod względem kolorystycznym. Podczas tego nurkowania natknęliśmy się na kilka gatunków maleńkich jedno centymetrowych ślimaków, które wypełzły na rafę. Nurkowanie na Ell Garden pozwoliło nam cieszyć się wspaniałymi widokami fauny i flory Morza Czerwonego oraz niesamowitą i czasem zaskakującą Matką Naturą.

0 komentarze/y

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *